Pokora




Ogromna waga tych sześciu liter widoczna jest pod postacią milczenia z powodu jej gabarytu. Oczy skłonne tylko patrzeć, ograniczają ruch ciała, aby łapać chwilę. Powietrze nabrane w usta podczas jej unoszenia, ma szansę dotrzeć do każdej komórki naszego ciała i je dotlenić. To jest ten czas, którego wiecznie nam brakuje. Czas, kiedy zapominamy o zgiełku, a dostrzegamy człowieka. Życie uczy nowych umiejętności, nie zawsze w sposób wyraźny. Jaśniejsze dla nas są miejsca zacienione u kogoś. Warto popatrzeć w lustro i starać się okiełznać strach, który ma taką samą wagę co pokora. Skromność dźwiga ludzką obawę dwakroć. Głębia osoby, która stara się żyć w pokorze, co nie jest takie proste, bada stężenie powietrza, aby razem z bliskimi móc się natlenić. Brak stałości pierwiastków jest naturalna, i chodź z lękiem ją obserwujemy, poprośmy o pokorę, toż ma przecież dwa ramiona: do podnoszenia i przytulenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *