Zaproszenie

Życzenie, aby pojawić się w czyimś świecie wyłania się z każdej strony. Swoista sława jest czasami przez nas samych ciężka do strawienia. Święty spokój wydaje się nam być odległą planetą, widzianą przez okular, ale nienaruszalną. Z wielką tęsknotą patrzymy w niebo, odliczając czas do ponownego wytchnienia. A gdyby tak nasze oczy powiększały komuś niebo. Nie musiałby ten ktoś tak wysoko unosić głowy. Brak wysiłku już odciąża, nienaruszalne staje się namacalne, cisza osiągalna. Wątpliwości są naturalne, często niełatwe do dźwigania, wszak nasz wewnętrzny obciążnik, czekając na moment samostanowienia, pielęgnuje w wielkim trudzie ludzki sens istnienia.

Jedna odpowiedź do “Zaproszenie”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *